piątek, 22 lutego 2013

Ciekawa idea

Czytam właśnie książkę Borysa Akunina "Czarne miasto" (na razie w oryginale, bo na polskie wydanie trzeba będzie jeszcze trochę poczekać). Nie chcę na razie wypowiadać się na temat samej książki, bo, po pierwsze, jeszcze jej nie skończyłem, po drugie, nie jest to miejsce na takie rozważania.

Znalazłem jednak w książce ciekawą ideę zaproponowaną przez autora. Otóż jeden z bohaterów mówi po rosyjsku (który to język nie jest jego ojczystym). Jego wypowiedzi są całkowicie poprawne, jedynym "błędem" jest stałe mylenie rodzajów. Zapytany przez głównego bohatera, jaka jest tego przyczyna, odpowiada, że o rzeczach dobrych mówi w rodzaju męskim, a o złych w żeńskim.

Pomijając fakt, że ukazany wyżej podział może się nie spodobać ("a dlaczego negatywne = żeńskie?"), cała idea wydaje się być ciekawa. Dzięki temu pomysłowi szybko widzimy, w jaki sposób dany człowiek odnosi się do konkretnych osób, przedmiotów czy pojęć.

Zdaję sobie sprawę, że taki sposób mówienia mógłby być trudny do zrealizowania w wielu językach, że często trudno ocenić jednoznacznie, czy coś jest dobre czy złe. Ciekaw jednak jestem, czy udałoby się w ten sposób normalnie porozmawiać po polsku. Jak myślicie? 

sobota, 16 lutego 2013

Życiowa zmiana

Piszę to z niemałym opóźnieniem, ale ostatnio nie znalazłem czasu.

Jestem niezmiernie szczęśliwy z prostego powodu - 12.01.2013 ożeniłem się :) Pora roku może nieco nietypowa, ale ślub w kościele przystrojonym bożonarodzeniowo - to coś niezwykłego.

Jestem szczęśliwy, zarówno prywatnie, jak i "językowo", gdyż moja żona zna chiński. Obiecaliśmy więc sobie małą wymianę językową - ona będzie próbować nauczyć mnie chińskiego a ja ją rosyjskiego :)

Czasu na naukę mamy dużo, choć myślę tu raczej o perspektywie całego życia niż czasu, który możemy dziennie poświęcić na naukę. Marzy mi się jednak w przyszłości coś takiego: wstajemy rano i ja mówię do żony po chińsku, ona odpowiada mi po rosyjsku i świetnie się dogadujemy.

Cały czas też kusi mnie, by powrócić do publikowania tu wpisów, myślę, że od ostatnich wpisów "tematycznych" minęło tyle czasu, że coś wartościowego przyszło mi do głowy i mógłbym się tym podzielić. Ale nie chcę nic obiecywać...

Tak czy inaczej, życzę wszystkim wielu dobrych chwil i niech się Wam spełniają marzenia :)