poniedziałek, 27 stycznia 2014

Jakiego języka obcego warto się uczyć?

Temat wyboru języka obcego jest bardzo popularny. Sam pisałem o tym kilka razy i znów mam zamiar wrócić do tego tematu.

Zdaję sobie sprawę, że nie ma jednej idealnej odpowiedzi na pytania typu: "Jaki język obcy wybrać?" lub "Znam już angielski i niemiecki, co teraz?". Uważam, że można na nie odpowiedzieć, trzeba jednak za każdym razem rozważać je w kontekście danej osoby i sytuacji.

Korci mnie jednak, by spróbować przygotować listę języków, których warto się uczyć. Chciałbym, żeby taka lista była stworzona na podstawie mierzalnych danych, nawet, jeśli nie są do końca pewne. Myślę, że możnaby przygotować taką listę powiedzmy 50 języków. Taka lista mogłaby pomagać w odpowiedzi na pytania podobne do tych podanych wyżej.

Jak ja to widzę? W zestawieniu pojawiłyby się mierzalne dane na temat języków, za które można przyznać punkty. Danymi mierzalnymi wydają się być na przykład, liczba osób mówiąca w danym języku (jako pierwszym lub w ogóle, można dodać obie te statystyki), liczba krajów, w których można się porozumieć w danym języku. Można też spróbować choć trochę ocenić trudność danego języka dla Polaków. Nie w pełnym zakresie, bo wiadomo, że trudno precyzyjnie określić, co to znaczy "łatwy" bądź "trudny" język. Myślę, że można jednak dodać trochę punktów dla języków posługujących się alfabetem łacińskim ze względu na brak konieczności uczenia się całego nowego alfabetu i za stopień zgodności zapisu z wymową.

Im więcej takich mierzalnych kategorii udałoby się dodać, tym lepsze dałoby to rezultaty. W efekcie mogłaby powstać pewna baza, do której każdy mógłby wedle woli dodawać nowe parametry. Na przykład, jeśli dany język ktoś się komuś podoba, może mu dodać punkty albo jeśli ktoś zna inny język z danej rodziny, to inne podobne języki mogłyby dostać dodatkowe punkty za to, że teraz ich nauka powinna być nieco łatwiejsza.

Ciekaw jestem, co sądzicie o takim pomyśle. Może to, co napisałem, brzmi nieco chaotycznie, ale to na razie taka wstępna idea. Macie jakieś sugestie, jakie kategorie oceniania można brać pod uwagę? A może znajdzie się ktoś chętny, by pomóc w tworzeniu takiej listy?

środa, 22 stycznia 2014

Mój arsenał

 
DZIEŃ 8


Za chwilę kończy się ósmy dzień mojego wyzwania. Jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem, to znaczy codziennie udaje mi się choć przez chwilę nawiązać kontakt z językiem włoskim. Były dni, kiedy udawało mi się uczyć nawet po kilka godzin, a wczoraj na przykład miałem tylko około kwadransa przed samym snem. Ale już czuję, że moja wysoka motywacja ułatwia mi codzienne podchodzenie do nauki.

Nie chcę na razie mówić o rezultatach, uważam bowiem, że jest jeszcze za wcześnie. Chcę natomiast powiedzieć, z jakich materiałów korzystam. Na ich bardziej szczegółowe omówienie przyjdzie jednak jeszcze czas.

1. Internet
a) strona LingQ i zamieszczone tam kursy,
b) włoskie radiostacje, głównie informacyjne.

2. Książki
a) Podręcznik "Nuovo Progetto italiano" cz. 1,
b) Podręcznik "Studiamo la lingua italiana" Haliny Popławskiej i Zofii Szenajchowej, wyd. PWN,
c) "Język włoski. 20 minut każdego dnia" Joanny Haintze, wyd. Langenscheidt,
d) "Włoski w 1 miesiąc", wyd. LektorKlett,
e) "Język włoski łatwo i przyjemnie", Assimil.

Są to materiały, które udało mi się zgromadzić. Jak z nich korzystam, czy są dobre i czy nie mam ich za dużo - na te pytania odpowiem wkrótce.

środa, 15 stycznia 2014

Wyzwanie rozpoczęte!

 
DZIEŃ 1


Dziś wielki dzień - rozpoczynam 90-dniową walkę. Bardziej ze sobą, niż z językiem włoskim, ale jednak walkę :)

Stan początkowy:
Włoskiego uczyłem się do tej pory tak mało, że można powiedzieć, że wychodzę od zera. Teraz jedynie udało mi się przerobić 13 lekcji z podręcznika "Język włoski łatwo i przyjemnie" z Assimila.

Cel:
Nie stawiam sobie celu w stylu "osiągnąć poziom B1" czy "nauczyć się płynnie mówić". Chcę przez 90 dni skupić się na nauce włoskiego i zobaczyć, dokąd mnie to zaprowadzi. Jest to niezgodne z tym, o czym kiedyś pisałem na temat wyznaczania celów, taki jest jednak cel tego wyzwania.

Sposób realizacji:
Mam zamiar każdego dnia, bez wyjątków, poświęcić tyle czasu, ile zdołam na naukę języka włoskiego. Będę w tym celu wykorzystywał wszelkie dostępne mi materiały i środki. Szczegóły będę podawał w trakcie tego czasu.
Co jakiś czas chcę pisać sprawozdanie z postępów, nie wyznaczam jednak żadnych konkretnych terminów dla tej czynności.

Możliwe przeszkody:
BRAK CZASU - Nie będzie łatwym zadaniem wygospodarowanie dużej ilości czasu każdego dnia, dlatego nie wyznaczam sobie jakiegoś minimum. Ważne, żeby po prostu pracować systematycznie.
BRAK MOTYWACJI - Nie mam na razie konkretnych potrzeb związanych z językiem włoskim, ale widzę swoją motywację w chęci sprawdzenia się. Liczę na motywowanie ze strony innych.
ZNIECHĘCENIE - Codzienny kontakt z językiem, narzucone wymaganie, by poświęcić codziennie choć trochę czasu może spowodować zniechęcenie. Wierzę jednak, że uda mi się je przezwyciężyć.
TRUDNOŚCI - Może się zdarzyć, że w trakcie nauki zetknę się z zagadnieniem, które wyda mi się szczególnie trudne, może nawet nie do przejścia. Jednak, jako że nie mam żadnego z góry wyznaczonego celu, nie będę się tym przejmować.


Jeśli ktoś ma ochotę na przyłączenie się - zapraszam serdecznie!

wtorek, 14 stycznia 2014

Ostateczne przygotowania do WYZWANIA


Moje wyzwanie z językiem włoskim zaczyna się jutro. Wydaje mi się, że jestem odpowiednio przygotowany i zmotywowany.

Zachęcam do obejrzenie filmiku (90-Day Challenge), w którym Steve Kaufmann przedstawia nieco szerzej ideę wyzwania i daje kilka dobrych rad dla uczących się języków.

czwartek, 9 stycznia 2014

90 dni na naukę języka


Znacie stronę LingQ?

Nie? Myślę, że warto się z nią zapoznać - www.lingq.com.

Tak? Słyszeliście już o nowej akcji zapoczątkowanej w tym serwisie (90-Day Challenge - http://www.lingq.com/90daychallenge/)?

Jeśli jednym z waszych postanowień noworocznych jest skupienie się na nauce języka/języków, możecie potrzebować jakiejś dodatkowej motywacji i sposobu, aby uczyć się systematycznie. Ja w tym roku postanowiłem skupić się na jednym języku, który potem umożliwi mi łatwiejsze dotarcie do innych, podobnych. Na moim celowniku znalazł się język włoski.

Od tygodnia uczę się z tego języka razem z kursem Assimil, wykonując dokładnie zalecenia podane przez autorów. Teraz, zmotywowany dodatkowo przez LingQ, zamierzam dołożyć kursy z tej właśnie strony.

Co do samej akcji, ma trwać od 15.01 do 15.04. W tym okresie chcę codziennie pracować nad moim włoskim (zaczynam praktycznie od zera), poświęcając dziennie co najmniej pół godziny. Postaram się więcej, ale pół godziny to niezbędne minimum.

Nie zamierzam się też ograniczać co do ilości kursów, stosując zasadę - im więcej kontaktu z językiem, tym lepiej. Mam kilka samouczków, podręczników, kursów. Z czasem opiszę dokładnie, z jakich materiałów korzystam i jakie techniki wykorzystuję. Planuję też co jakiś czas raportować tu moje postępy. Wierzę, że w ciągu 90 dni można zrobić dużo, tym bardziej mając do czynienia z tak prostym językiem jak włoski.

Życzcie mi powodzenia i zapraszam do przyłączenia się!

środa, 1 stycznia 2014

Niech się dzieje!

Wszystkiego co najlepsze w nowym, 2014 roku!

Oby Wasze marzenia i postanowienia, szczególnie te dotyczące nauki języków obcych, spełniały się. Niech nie brakuje Wam motywacji i wytrwałości oraz bliskich osób, które pomogą w chwili słabości.

Sukcesów, zdrowia i pogody ducha!