wtorek, 18 listopada 2014

Powrót i przewrót?


Witam wszystkich!

Pewnie część z Was zastanawiała się, dlaczego na blogu nic się nie dzieje i co dzieje się z podjętym przeze mnie wyzwaniem.

Otóż, 90 dni z językiem niemieckim okazały się wielkim sukcesem! Przez 90 dni codziennie miałem kontakt z tym językiem – czytałem, słuchałem, powtarzałem gramatykę i słówka, i tak się wciągnąłem, że nie mogę się od tego języka oderwać :)

Chyba nigdy wcześniej nie udało mi się doprowadzić do sytuacji, że codzienny kontakt z językiem nie jest dla mnie tylko i wyłącznie obowiązkiem, ale też prawdziwą przyjemnością.

Stało się też jednak coś więcej - myślę, że wreszcie udało mi się okiełznać moje lenistwo i niesystematyczność i zaczęło się to przekładać nie tylko na naukę jezyków, ale także na inne dziedziny życia. Mam nadzieję, że taki stan utrzyma się jak najdłużej.

***

Nie pisałem też nic na blogu z innego powodu – jestem w trakcie przygotowywania pewnej niespodzianki. Nic więcej na razie nie powiem, ale możecię się spodziewać czegoś nowego :)

23 komentarze:

  1. Zazdroszczę efektów! Ja ile bym się nie motywowała, daję sobie spokój po paru dniach i wracam do podręczników po tygodniu ;). Pocieszam się, że przynajmniej przez ten krótki czas, kiedy wpadam w językowy trans, robię całkiem sporo, więc i tak posuwam się we właściwym kierunku, tylko niekoniecznie takim krokiem, jak bym chciała ;).

    Będę wypatrywać niespodzianki. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulację! Też bym chciała pokonać lenistwo i wdrożyć w swoje życie systematyczność, ale to graniczy z cudem ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie mogę się doczekać tej niespodzianki! Również gratuluję sukcesów i przezwyciężenia lenistwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny artykuł. Będę tu zaglądał częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wytrwałość i systematyczność podczas nauki języków to podstawa więc serdecznie gratuluję osiągnięcia wyznaczonego sobie celu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak widać z leniem też można sobie poradzić

    OdpowiedzUsuń
  7. Ze wszystkim można sobie poradzić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! możesz oficjalnie wykrzyczeć jesteś zwycięzcą !

    OdpowiedzUsuń
  9. Nauka języka po jakimś czasie może przejść w pasję i to jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim zdaniem kiepska jest to pasja, ale staram się zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
  11. No no,czekamy na niespodziankę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale super wyzwanie! Masz gdzieś opisany przebieg wyzwania szerzej? Jestem bardzo ciekawa jak się takie coś organizuje, tzn. zakładasz sobie coś z góry, czy na przykład słuchasz muzyki / radia / oglądasz filmy - czy masz jakiś plan czy po prostu na co masz danego dnia ochotę - tego się uczysz/ słuchasz? Chyba też zrobię sobie takie wyzwanie!! Świetny pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluje! Samych sukcesów w podejmowanych wyzwaniach!

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluje wytrwałości, to prawda, jeżeli w jednym temacie uda nam się być konsekwentnym to przekłada się to na inne dziedziny naszego życia :)

    jakie tematy ogarnęłaś? jestem na podobnym etapie tylko, że z językiem francuskim - będę śledziła Twoje postępy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przede wszystkim gratuluję wytrwałości jednocześnie zazdroszcząc motywacji. Chciałabym poznać drogę do sukcesu. Pragnę władać językiem niemieckim na poziomie Native Speak'era. Niestety z braku czasu zaledwie 2 razy w tygodniu czytam lub słucham tekstów w języku niemieckim. Zdarza mi się także obejrzeć film bez polskiego lektora. Ale skoro się da - to ja też spróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez zauważyłem, że im więcej i częściej się uczę tym większa motywacja. Taki paradoks :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A gdyby tak zaplanować sobie cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudny blog! dziękuję za wspaniałe wskazówki i przekazanie dużej wiedzy! Ja zaplanowałam sobie naukę na cały rok i tego się trzymam ( jak na razie) uczę się hiszpańskiego 8 razy w miesiącu po 1h i oprócz tego codziennie przez 20 minut słucham rozmówek

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę już nam każesz czekać na tę niespodziankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie trzeba długo czytać, żeby móc powiedzieć, że autor bloga ma bardzo konstruktywne myślenie - polecam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak widać z leniem też można sobie poradzić

    OdpowiedzUsuń