piątek, 30 grudnia 2011

Mój węgierski

Z żalem donoszę, że musiałem zrezygnować ze studiowania na hungarystyce. Ogrom pracy, która jest w tej chwili dla mnie najważniejsza, nie pozwala mi na łączenie obowiązków z przyjemnością, jaką jest nauka języka na studiach. Nie oznacza to, że rezygnuję z nauki języka (o czym wspomnę jeszcze w poście z postanowieniami noworocznymi), ale tempo mojej nauki zdecydowanie teraz spadnie.

Ze studiów jestem jednak zadowolony i polecam każdemu, kto interesuje się językami lub Węgrami.

1 komentarz:

  1. Pewnie trochę szkoda, ale niestety filologia to bardzo czasochłonny i wyczerpujący kierunek - podziwiam za wybór języka.

    OdpowiedzUsuń