niedziela, 8 stycznia 2012

Niedzielne dzielenie, odc. 13

Jako że jednym z postanowień noworocznych jest nauka języka niemieckiego, starałem się znaleźć dużo ciekawych materiałów. W czasie poszukiwań udało mi się natrafić na kilka ciekawych źródeł.

Od początku roku systematycznie pracuję na razie tylko z jednym takim źródłem. Nie będzie to moje jedyne źródło, na razie jednak będzie podstawowe, bo dobrze mi się z nim pracuje. Cóż to takiego?
Pomyślałem sobie, że niezależnie od tego ile zapłacę za pomoce naukowe, oszczędzę w stosunku do tego, co musiałbym zapłacić za kurs. Kiedy doszedłem do takiego wniosku, kupiłem dwie ciekawe książki i jeden program, który będę właśnie opisywał.

Program Profesor Klaus Intensywny kurs przygotowany przez wydawnictwo Edgard nie jest może tani (dobrze ponad 100 zł), ma jednak sporo zalet.

W opisie na stronie producenta znajdziemy następujące informacje (w nawiasie moje komentarze):
- intensywny trening wszystkich umiejętności językowych,
- 32 obszerne lekcje podzielone tematycznie (zaczyna się od najprostszych rzeczy - przywitania, opis człowieka, opowiadanie o domu, pracy itp.; pod koniec są tematy bardziej złożone - nowe technologie, finanse, państwo i polityka, rozwój osobisty itd.).
- filmy, animacje, interaktywne dialogi, ćwiczenia i testy sprawdzające (wszystko to rzeczywiście można znaleźć; animacje są ciekawe),
- 5000 nagrań profesjonalnych lektorów,
- skuteczna nauka 4500 słów i zwrotów (jak dla mnie, nauka rzeczywiście jest skuteczna; szczegóły poniżej),
- przystępnie objaśniona gramatyka z przykładami i ćwiczeniami,
- nauka pisania tekstów (m.in. list formalny, e-mail),
- udźwiękowione wszystkie słówka i dialogi,
- opcja drukowania fiszek ze słówkami,
- system śledzenia postępów w nauce,
- indywidualne konta użytkowników (czyli z jednego programu może korzystać kilkoro domowników),
- przyjazny interfejs i prosta obsługa.

Czy jest to program, który może pomóc w nauce? Krótko mówiąc: tak. Jak działa? Jest to, generalnie rzecz biorąc, kurs nastawiony na intensywną naukę słownictwa. Dostajemy zestaw słówek (dotyczących jednego tematu, np. wyglądu zewnętrznego). Możemy zobaczyć, jak się dane słówko pisze, co oznacza, możemy też posłuchać wymowy. W następnym etapie widzimy i słyszymy słówko po niemiecku i musimy wybrać pasujące tłumaczenie (1 z 4). Trzeci etap to zapis po niemiecku słowa lub wyrażenia, które słyszymy. Ostatni etap jest najciekawszy i zarazem najtrudniejszy. Musimy bowiem podane po polsku słowo przetłumaczyć na niemiecki i zapisać je.

Do każdego z etapów (zadań) możemy podchodzić wielokrotnie. Możemy też obserwować nasze postępy, to jest zobaczyć ile procent dobrych odpowiedzi dostaliśmy za każdy etap. Możemy w każdym momencie wrócić do zadania i poprawić je, by w końcu dojść do wymarzonych 100%. Możecie mi wierzyć, że jak wiele razy się pomylicie, to w końcu zapamiętacie że mówi się der Bart.

Bardzo podobają mi się zadania tego typu, że mam wybrać odpowiedź, czy usłyszana informacja jest prawdziwa czy fałszywa. Mogę nie rozumieć wszystkich słów z danej wypowiedzi, nie ma to jednak znaczenia, liczy się bowiem to, że umiem odnaleźć to, co potrzebne.

Teoretycznie po ukończeniu 32 lekcji (czy też działów), powinienem osiągnąć poziom B2. Nie wiem, czy jest to możliwe, wierzę jednak, że jeśli połączę ten kurs z innymi, uda mi się choć zbliżyć do takiego poziomu. Na razie jednak przestaję się obawiać, że nie zdołam opanować rodzajników :).

Pisałem, że nauka jest nastawiona głównie na słówka, znajdziemy też jednak w kursie dłuższe teksty. Są też testy, informacje gramatyczne, gry językowe. W programie jest też coś tkaiego jak trener wymowy, nie zawsze jednak działa on tak, jak bym sobie tego życzył.

Do kursu była też dołączona książka Niemiecki w ćwiczeniach. W swoim czasie też się za nią zabiorę.

Zalety?
+ 32 obszerne i ciekawe lekcje + 10 testów
+ 5500 nagrań
+ książka – 200 dodatkowych ćwiczeń
+ program zmusza do wielokrotnego zapoznawania się ze słowami, co pozwala łatwiej je zapamiętywać

Wady?
- cena
- przydałyby się nieraz obszerniejsze wyjaśnienia gramatyczne (choćby dla chętnych)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz