Posty

Wyświetlam posty z etykietą chiński

Postanowienia na rok 2012

Wiele osób piszących blogi opisuje swoje postanowienia. Ja też chcę to zrobić. Nie tylko dlatego, że tak wypada, że inni tak robią, choć nie ukrywam, że i to jest dobry powód :) Innym motywem jest fakt, że publiczne deklaracje bardziej motywują, a jako że są osoby regularnie tu zaglądające, głupio byłoby nie wywiązać się z takich postanowień. Jednym z istotnych warunków, by takie postanowienia noworoczne udało się zrealizować jest odpowiednie ich sformułowanie. Nie może ich być za dużo i muszą być realne (czyli „w każdym miesiącu nauczę się nowego języka” odpada), trzeba je też sformułować precyzyjnie (nie: „będę biegał”, tylko: „będę regularnie biegał co najmniej pół godziny 3 razy w tygodniu”) a ich realizacja musi zależeć od nas. Z początku myślałem, że umieszczę tu tylko listę moich postanowień dotyczących nauki języków, doszedłem jednak do wniosku, że odpowiednia deklaracja dotycząca innych spraw też będzie skuteczniejsza, jeśli ją tu umieszczę. I Nauka języków obcych 1. Praca...

Czy Europejczycy mogą nauczyć się kantońskiego?

Myślę, że dobrą odpowiedzią na postawione w tytule pytanie będzie choćby poniższy filmik. (Wymagana znajomość języka angielskiego). Cantomania  to opowieść o Cecilie Gamst Berg, Norweżce która nie poddała się i nie dość, że biegle opanowała język kantoński to jeszcze została nauczycielem. Przy okazji, jestem w trakcie przygotowywania większego wpisu na blogu, nie jestem jednak pewnien, kiedy uda mi się go dopracować.